Jesień nie musi oznaczać przerwy w remontowaniu mieszkania lub domu. Wręcz przeciwnie – to czas, w którym warto zaplanować niektóre usługi remontowe, aby poprawić swój komfort życia podczas chłodniejszych miesięcy i jednocześnie uniknąć wyższych rachunków za ogrzewanie. Trzeba jednak pamiętać, że prace w tym okresie wymagają większej ostrożności, bo temperatura i wilgotność powietrza bezpośrednio wpływają na ich jakość i czas wykonania.
Choć wielu osobom wydaje się, że jesień to czas przestoju, istnieje sporo prac, które można wtedy wykonać bez problemu. Należą do nich malowanie ścian, nakładanie gładzi i układanie podłóg w ogrzewanych wnętrzach. Równie dobrze można zaplanować montaż okien i drzwi, o ile pogoda sprzyja i nie ma intensywnych opadów.
Jesień to również dobry moment na wykonanie tynków wewnętrznych. Wiele osób decyduje się także na wymianę instalacji elektrycznych, montaż parapetów oraz wykończenie łazienki. Jeżeli pozwalają na to warunki pogodowe, możliwe są także inne usługi remontowe, np. drobne prace na zewnątrz, takie jak wymiana rynien czy obróbki blacharskie. Trzeba jednak na bieżąco sprawdzać prognozy pogody.
Największym wyzwaniem przy jesiennych remontach jest utrzymanie odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach. Ściany i sufity mogą być wychłodzone, co sprawia, że farby, tynki i gładzie schną znacznie wolniej. Właśnie dlatego warto zadbać o mocniejsze ogrzewanie w czasie remontu. Wydaje się to nieekonomiczne, ale bez tego nie da się prowadzić tzw. prac mokrych. Dodatkowo nie można zapominać o regularnym wietrzeniu – nawet przy niskich temperaturach. Brak wymiany powietrza sprzyja powstawaniu wilgoci, a w konsekwencji grzybów i pleśni.
Najlepszym rozwiązaniem jest krótkie, ale intensywne wietrzenie połączone z dogrzewaniem wnętrz. To sposób, by nie marznąć, a jednocześnie nie dopuścić do problemów z wysychaniem ścian.
Jesienią warto kontrolować nie tylko temperaturę, ale też wilgotność. Zbyt suche powietrze utrudnia malowanie i klejenie, a zbyt wilgotne spowalnia schnięcie materiałów. Optymalny poziom wilgotności to 40–80%. W tej sytuacji sprawdza się higrometr, a w razie potrzeby – nawilżacz lub osuszacz powietrza.
Niektóre ekipy sięgają po nagrzewnice, ale nie zawsze jest to dobry pomysł. Nierównomierne ogrzewanie ścian może prowadzić do pękania tynków i odbarwień. Dlatego lepiej pozwolić materiałom wysychać w naturalnym tempie, nawet jeśli wymaga to odrobinę więcej czasu.
Nie każdy zdaje sobie sprawę, że podczas chłodniejszych dni równie ważny jak sam remont jest sposób transportu materiałów. Kleje, farby i lakiery źle znoszą mróz, dlatego nie powinny być przewożone komunikacją miejską czy przechowywane w zimnym garażu. Najlepiej dowozić je ogrzewanym samochodem i trzymać w temperaturze pokojowej aż do momentu użycia.
Podobna zasada dotyczy paneli i podłóg drewnianych. Po przywiezieniu powinny przez dwa dni „oddychać” w docelowym pomieszczeniu, aby nabrały jego temperatury i wilgotności. W przeciwnym razie mogą się później wypaczać i odkształcać.
Warto dodać, że decydując się na remont w tym czasie możemy sporo zaoszczędzić na robociźnie i kosztach materiałów. Firmy chętniej przyjmują zlecenia przed zimą, a dostawcy często organizują wyprzedaże sezonowe. Dlatego usługi remontowe wykonywane jesienią mogą być tańsze niż wiosną. To dobry sposób, by nie przepłacać i jednocześnie zakończyć część prac przed nadejściem mrozów.
Dowiedz się więcej: usługi remontowe Gdańsk